Koncert Doroczny 2026 w Pałacu Szustra

14 czerwca 2026 roku spotkaliśmy się w Pałacu Szustra w Warszawie na uroczystym Koncercie Dorocznym. To koncert, który zamyka rok szkolny i podsumowuje całoroczną pracę na instrumencie, dlatego wszyscy z radością przybyli do Pałacu.

Na widowni zasiedli rodzice, dziadkowie i rodzeństwo naszych uczniów. Program ułożyliśmy tak, żeby obok siebie zabrzmiały pierwsze samodzielne miniatury najmłodszych i utwory osób, które grają u nas od kilku lat. Kolejność występów prowadziła słuchaczy od krótkich, kilkudziesięciosekundowych utworów aż po fragmenty sonat i koncertów.

Koncert rozpoczął występ Czuczu, uczennicy Piotra Nermera, w wykonaniu której usłyszeliśmy Sarabandę d-moll i Gawot Arcangelo Corelliego.

  • Dyrektor Szkoły Muzycznej Unisono otwiera Koncert Doroczny 2026 w sali Pałacu Szustra

Z klasy fortepianu Anastazji Serayi wystąpili:

  • Simone Skomaravskaya i Noah Alameda-Mulas, którzy w duecie wykonali tradycyjną piosenkę francuską „Ah! les crocodiles”,
  • malutka Antonia Marks, która zagrała na fortepianie „Marsz” Doroty Orczyk, a potem zaśpiewała solo „Kołysankę” tej samej kompozytorki,
  • Laura Altenberg, którą usłyszeliśmy w miniaturze „Nocne stworki” Agnieszki Lasko,
  • Max Szubert z piosenką „The Elephant Herold” June Armstrong,
  • Laura Szubert w tradycyjnej piosence niemieckiej „Muss i denn”,
  • rodzeństwo Max i Laura Szubert, które w duecie zagrało utwór „Klaun” Marii Grzebalskiej,
  • Jeremi Filar z „Marszem tureckim” Wolfganga Amadeusza Mozarta.

Z klasy fortepianu Hanny Malashka wystąpili:

  • Julian Farafonow, którego usłyszeliśmy w utworze „Passo bem solto” Diega Basile,
  • jego siostra Klara Farafonow w utworze „Nic dwa razy się nie zdarza” z repertuaru Sanah,
  • Marcelina Rytel z fragmentem utworu „Dla Elizy” Ludwiga van Beethovena,
  • Viktor Klimaszewski, który wykonał trzy miniatury Anny Martyniuk: „Duża burza”, „Nastrojowy trójdźwięk” oraz „Bosonogi kogut”,
  • Barbara Burnos z „The Entertainer” Scotta Joplina oraz fragmentem „O poranku” Edvarda Griega,
  • Feliks Witecki z fragmentem „Sonaty księżycowej” Ludwiga van Beethovena,
  • Melania Mayanowa, która w duecie z Panią Profesor wykonała „Tańce połowieckie” z opery „Kniaź Igor” Aleksandra Borodina oraz utwór „San Francisco Blues” Marthy Mier.

Z klasy fortepianu Tatiany Fedchun wystąpił:

  • Aistis Germanavicius ze Scherzem z Sonatiny nr 4 Josepha Haydna.

Aistis Germanavicius zaprezentował się również na flecie w Arii Henry’ego Purcella. Na flecie uczy się w klasie Kai Morawiec.

Z klasy skrzypiec Piotra Nermera wystąpili:

  • Czuczu z Sarabandą i Gawotem Arcangelo Corelliego,
  • Mateusz Matys z I częścią Koncertu G-dur Antonia Vivaldiego,
  • Weronika Brona z utworem „Dudziarz” Henryka Wieniawskiego,
  • Walentina Khodas, którą usłyszeliśmy w „Tangu” Isaaca Albéniza.

Klasę skrzypiec Zofii Zwolińskiej reprezentowali:

Uczniów Zofii Zwolińskiej, założycielki i dyrektor szkoły, usłyszeliśmy w następującym repertuarze:

  • Łucja Szlesinger-Lipska, która zagrała miniaturę „Parowozik” z repertuaru pedagogiki skrzypcowej,
  • Rouxi Wang z „Romansem” Natalii Bakłanowej,
  • Ting Yui Lenung, w którego wykonaniu usłyszeliśmy adaptację skrzypcową słynnej piosenki „Fly Me to the Moon” Barta Howarda,
  • Lukas Germanavicius z częścią I i II Sonaty A-dur Arcangelo Corelliego.

Na zakończenie koncertu wystąpiła gościnnie przy fortepianie Rouxi Wang, w wykonaniu której usłyszeliśmy adaptację fortepianową muzyki z „Piratów z Karaibów”.

Uczniom klas skrzypiec i fletu akompaniowała Tatiana Fedchun, a występy solistów zapowiadała Liza Maria Pietraga.

Repertuar koncertu

Na estradzie zabrzmiała muzyka kilku stuleci. Barok reprezentowali Arcangelo Corelli, Antonio Vivaldi i Henry Purcell. Z epoki klasycyzmu usłyszeliśmy Josepha Haydna, Wolfganga Amadeusza Mozarta i Ludwiga van Beethovena, a wiek dziewiętnasty przypomnieli Henryk Wieniawski, Edvard Grieg, Aleksander Borodin i Isaac Albéniz.

Osobne miejsce w programie zajęły utwory pisane z myślą o uczniach: miniatury Doroty Orczyk, Agnieszki Lasko, Marii Grzebalskiej, Anny Martyniuk i Natalii Bakłanowej, a także kompozycje June Armstrong, Marthy Mier i Diega Basile. Takie pozycje są dopasowane do możliwości dziecięcej ręki, a mimo to brzmią jak pełnoprawna muzyka, a nie jak ćwiczenie techniczne. Dla najmłodszych solistów są często pierwszym utworem, który da się zagrać od początku do końca bez pomocy nauczyciela.

Nie zabrakło też muzyki, którą uczniowie znają spoza lekcji. Klara Farafonow zagrała „Nic dwa razy się nie zdarza” z repertuaru Sanah, Ting Yui Lenung sięgnął po „Fly Me to the Moon” Barta Howarda, Barbara Burnos wykonała ragtime Scotta Joplina, a cały koncert zamknęła muzyka z „Piratów z Karaibów”. Dwie tradycyjne piosenki, francuska „Ah! les crocodiles” i niemiecka „Muss i denn”, przypomniały, że repertuar szkolny bywa po prostu wesoły.

Duety i gra z akompaniamentem

Koncert Doroczny jest dla nas okazją, żeby pokazać nie tylko grę solową. Simone Skomaravskaya i Noah Alameda-Mulas wystąpili razem przy jednym fortepianie, podobnie jak rodzeństwo Max i Laura Szubert. Melania Mayanowa zagrała w duecie ze swoją nauczycielką, a uczniom klas skrzypiec i fletu towarzyszyła przy fortepianie Tatiana Fedchun.

Gra z drugą osobą uczy rzeczy, których przy graniu solo przećwiczyć się nie da. Trzeba słuchać partnera, trzymać wspólne tempo i umieć ustąpić, kiedy melodia przechodzi do drugiej partii. Uczniowie, którzy raz zagrali w duecie, zwykle sami dopominają się o kolejny.

Osobno warto wspomnieć występ Antonii Marks, która połączyła grę na fortepianie ze śpiewem, oraz Aistisa Germanaviciusa, który tego popołudnia pokazał się na dwóch instrumentach, przy fortepianie i z fletem.

Jak przygotowujemy uczniów do występu

Repertuar na Koncert Doroczny ustalamy z każdym uczniem osobno i z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem. Utwór musi być na tyle wymagający, żeby praca nad nim czegoś nauczyła, i na tyle bezpieczny, żeby dało się go zagrać przed publicznością bez nadmiernego stresu. To rozróżnienie jest ważniejsze, niż się z zewnątrz wydaje.

W ostatnich tygodniach przed koncertem zmienia się sposób ćwiczenia. Zamiast pracy nad pojedynczymi taktami uczeń gra utwór w całości, od początku do końca, bez zatrzymywania się na potknięciach. Chodzi o to, żeby na estradzie umieć wyjść z drobnej pomyłki i grać dalej, zamiast wracać do początku frazy.

Bardzo dużo zależy tu od domu. Codzienne kilkanaście minut przy instrumencie daje więcej niż jedna długa sesja w sobotę, a przypilnowanie tego jest zadaniem rodziców i dziadków. Dlatego podziękowania dla nich są stałym punktem naszych koncertów.

Podsumowanie roku szkolnego

Uroczysty Koncert Doroczny stanowił podsumowanie pracy uczniów i pedagogów w całym roku szkolnym. Radość z występu przed publicznością była nagrodą dla wszystkich solistów i dała im poczucie spełnienia oczekiwań.

Po koncercie dyrektor szkoły, Zofia Zwolińska, zaprosiła wszystkich solistów na estradę. Uczniowie zostali nagrodzeni przez zgromadzoną publiczność gromkimi brawami, a Zofia Zwolińska podziękowała nauczycielom za całoroczną pracę oraz rodzicom i dziadkom za wspieranie rozwoju muzycznego ich pociech.

Dla części uczniów ten koncert był pierwszym w życiu publicznym występem, dla innych kolejnym punktem w kilkuletniej już nauce. Jednym i drugim życzymy dobrych wakacji i prosimy, żeby instrument nie stał przez dwa miesiące zamknięty w futerale. Wystarczy wracać do niego co kilka dni, żeby we wrześniu nie zaczynać od nowa.

Pałac Szustra, miejsce naszych koncertów

Koncerty naszej szkoły od lat odbywają się w Pałacu Szustra przy ulicy Morskie Oko 2 na warszawskim Mokotowie. Budynek stoi na skarpie wiślanej, w parku Morskie Oko, kilka minut spacerem od ulicy Puławskiej. Wiele osób mija to miejsce latami i nie wie, że w środku znajduje się sala koncertowa.

Od willi Lubomirskiej do domu Szustrów

Historia tego miejsca zaczyna się w latach siedemdziesiątych XVIII wieku. Dla księżnej Izabeli z Czartoryskich Lubomirskiej wzniesiono tu w latach 1772 do 1775 podmiejską willę według projektu Efraima Szregera. Ogród wokół niej zaprojektował Szymon Bogumił Zug, a całą posiadłość nazwano z francuska Mon Coteau, czyli moje wzgórze.

Po śmierci księżnej w 1816 roku majątek przeszedł na jej wnuka Aleksandra Potockiego i jego żonę Annę z Tyszkiewiczów. W 1845 roku kupił go warszawski litograf Franciszek Szuster i od jego nazwiska pochodzi dzisiejsza nazwa pałacu. Przebudowę w duchu neogotyckim prowadził wtedy Henryk Marconi, a kolejną, neorenesansową, w 1852 roku Adam Idźkowski. Rodzina Szustrów gospodarzyła tu aż do drugiej wojny światowej.

Pałac po wojnie

Pałac spłonął w 1944 roku. Odbudowano go w latach 1962 do 1965 pod kierunkiem Jerzego Brabandera, przywracając mu neogotycką formę, i w 1965 roku wpisano do rejestru zabytków. W parku przetrwały jeszcze ślady dawnego założenia ogrodowego, między innymi gołębnik i pawilon bramny nazywany glorietą, a także mauzoleum rodziny Szustrów z końca XIX wieku.

Siedziba Warszawskiego Towarzystwa Muzycznego

Dziś Pałac Szustra jest siedzibą Warszawskiego Towarzystwa Muzycznego imienia Stanisława Moniuszki. Mieszczą się w nim sala koncertowa i Sala Gotycka, a na estradzie od dziesięcioleci występują czołowi polscy muzycy. Koncertowali tu również pedagodzy naszej szkoły, w tym dyrektor Zofia Zwolińska.

Dla uczniów gra w takim wnętrzu jest czymś innym niż występ w sali szkolnej. Sala jest niewielka, publiczność siedzi blisko estrady, a akustyka nie wybacza niedbałości, ale też pięknie niesie dźwięk skrzypiec i fortepianu. Młody muzyk słyszy siebie inaczej niż w domu i szybko rozumie, po co przez cały rok pracował nad brzmieniem, a nie tylko nad nutami. Do tego dochodzi park za oknami, który w czerwcu jest w pełnej zieleni.

Zapraszamy do zapoznania się z sylwetkami naszych pedagogów na stronie nauczyciele, do galerii z nagraniami z poprzednich koncertów oraz na kolejne koncerty naszej szkoły w Pałacu Szustra.

Źródła informacji o Pałacu Szustra

Daty, nazwiska architektów i kolejnych właścicieli pałacu podajemy za następującymi opracowaniami: